Dzienniki z Chin

Pamiętniki, zapiski z życia w Chinach

Czwartek, 11 czerwiec 2009 godz. 09:21

Nie ma tak wielu Polaków na świecie, ale można ich spotkać wszędzie. Ja już do tego przywyknąłem. Dzisiaj spotkałem trzech Polaków tak po prostu w sklepie fotograficznym. Nie tylko w tym rejonie i w tym sklepie nie ma wielu obcokrajowców, ale żeby Polacy? Porozmawialiśmy chwilę i każdy poszedł w swoją stronę (jak to Polacy za granic, ha ha). A wczoraj byłem na targach samochodowych, spotkałem starych znajomych z foto-forum, zrobiłem 550 zdjęć, było ciekawie i wesoło, sporo modelek (ale dwa lata temu były lepsze). Samochody takie sobie, bez rewelacji, w Szanghaju ten pokaz jest nadal ważniejszy niż tutaj!

Wtorek, 9 czerwiec 2009 godz. 05:41

Jak sobie zablokować dostęp do Google w Chinach? Wystarczy wpisać słowo FREEDOM w wyszukiwarce, ha ha! Wówczas strona Google będzie zablokowana przez kilka, kilkanaście minut. A ten ich system i tak się kiedyś rozpieprzy, bo WOLNOŚĆ to nie słowo, to pragnienie każdego człowieka, to najsilniejsze uczucie, do którego dąży każdy zniewolony naród. Chińczycy są nadal zastraszeni, pokorni, spokojni, ale tym samym są młodzi, świadomi, odważniejsi niż poprzednie pokolenia. Któregoś dnia po prostu zapytają o wolność... jakie będa tego skutki? Nie wiem, czy nasze pokolenie się o tym przekona, ale to kiedyś nastąpi.

Piątek, 5 czerwiec 2009 godz. 05:41

Mogę odznaczyć kolejną prowincje i kolejne sławne miejsce w Chinach z mojej listy. Chodzi o Guilin, rajski krajobraz, nietypowe wzgórza, wspaniałe rzeki, cudne pola ryżowe, tarasowe pola wypełnione wodą! Widoki przepiękne, niestety pogoda nie dopisała. W pierwszy dzień sławny rejs rzeką Lijiang. Drugi dzień - wycieczka całodniowa do wioski mniejszości Yao + tarasowe pola. Zmartwił nas ulewny deszcz i szare chmury zasłaniające widok. Czekaliśmy jednak 20 minut, razem z koleżanką z Francji (cała wycieczka już schodziła na dół). Powiedziałem, że nie możemy tracić nadzieji i modliliśmy się by chmury trochę się rozeszły! Udało się - widok nadzwyczajny, od razu uśmiechy na twarzach. W ostatni dzień pojawiło się słońce i mogliśmy jeździć na rowerach po pięknej okolicy, pośród pól ryżowych i wzgórz w okolicach Yangshuo. Odradzam tylko Impression Guilin (Impression Liu San Jie) - sławny reżyser (Zhang Yimou) odwalił fuszerkę! Słabe światło, brak scenariusza, wiele osób siedzi daleko od sceny stworzonej z wody. Przedstawienie nudne, brak dekoracji, brak pomysłu, żadnej choreografii, nieciekawe kostiumy. Jego przedstawienie w Yunnan było ciekawsze. Może innych obcokrajowców to zachwyca, ja widziałem wiele przedstawień w Chinach i to jest po prostu średnie, cena za to super wysoka 80 PLN za bilet. Była tam nawet wycieczka z Polski, ale nie widziałem żeby byli czymś podekscytowani i komentowali to z zachwytem. Powrót z Guilin tragiczny - 4 godziny opóźnienia samolotu Shenzhen Ailine, bezczelnie potraktowani przez obsługę linii, kłótnie, przepychanki (w moim wykonaniu głównie), wielka awantura - zepsuła nam nastrój. Wróciliśmy o 4 w nocy, powinniśmy być około północy. Mimo wszystko miejsce ciekawe, polecam, przywieźliśmy ponad 900 zdjęć!

Niedziela, 31 maj 2009 godz. 02:55

W Chinach jest jakoś tak śmiesznie i dziwnie, że po kilku dniach wolnych przychodzi się do pracy w sobotę lub w niedzielę! Na przykład teraz czwartek i piątek były dniami wolnymi - Festiwal Smoczych Łodzi. W tym roku rząd zadecydował o dniach wolnych, zwykle to święto nie było tak traktowane. Czwartek i piątek - odpoczynek, ale dzisiaj, w niedzielę większość ludzi poszła do pracy. Ciekawe jak zareagowaliby pracownicy w Polsce: "Ok, piątek masz wolny, ale przyjdź w niedzielę do pracy!". Podobnie jest po Chińskim Nowym Roku, 14-20 dni wolnego i w niedzielę powrót do biura... dziwne.

Piątek, 29 maj 2009 godz. 13:48

Z przyjemnością informuję, że po tygodniu całkowitej przebudowy - strona FOTOCHINY.com została ulepszona. Stwierdzę z dumą, że jest to czysty kod XHTML, praktycznie bezbłędny (w Internecie trudno znaleźć takie strony). Tworząc tą stronę opanowałem ostatnio technikę posługiwania się arkuszami stylów CSS, co zdecydowanie 'oczyściło' kod XHTML. Oczywiście do sprawnego działania galerii konieczny jest też PHP, posługuję się tym językiem dosyć sprawnie. Wszystkie te zmiany i udoskonalenia sprawią, że strona będzie szybsza, bardziej czytelna i uzyska jeszcze lepsze pozycje w wyszukiwarkach! Warto wspomnieć, że stronę przetestowałem we wszystkich popularnych przeglądarkach: IE 6, IE 7, Mozilla Firefox i Opera. Gdyby jednak pojawiły się jakieś błędy - będę wdzięczny za informację! I jeszcze ważna zmiana - wprowadziłem limit dzienny otwieranych zdjęć, gdyby ktoś chciał przeglądać wszystkie zdjęcia, dziennik i teksty, sugeruję się zarejestrować.

 

Udostępnij na Facebooku!

© copyright Bartłomiej Magierowski - wszystkie prawa autorskie zastrzeżone